Atopis Novaclear - ulga i komfort dla wymagającej skóry

Jakiś czas temu otrzymałam od Zblogowanych zestaw do pielęgnacji skóry suchej i atopowej Atopis Novaclear+  firmy Equalan Pharma. W skład zestawu wchodzą dwie tuby po 200 ml: żel do mycia twarzy i ciała oraz nawilżający balsam do ciała. Kosmetyki przeznaczone są do cery suchej, atopowej i wrażliwej. W ich składzie jest olej konopny, który ma dla skóry właściwości łagodzące, przeciwzapalne, regenerujące, antyseptyczne, antyoksydacyjne, a także zabezpieczające przed promieniami słonecznymi; a także ekstrakt z lukrecji, który ma właściwości antybakteryjne, antyalergiczne i antywirusowe. Lukrecja doskonale nawilża, łagodzi stany zapalne i redukuje obrzęki, zmniejsza zmiany pigmentacyjne i stanowi ochronę przed promieniowaniem UV.






zBLOGowani.pl


Pierwsze wrażenie pozytywne. Podoba mi się, że kosmetyki są w tubach. Łatwiej je przewozić, a to w sezonie wakacyjnym jest bardzo istotne. Poza tym kolorystyka bardzo mi odpowiada. Od razu kojarzy się z produktem Sensitive, dla skóry atopowej.  
Co mogę powiedzieć o tych produktach po kilkukrotnym użyciu? 
Żel jest praktycznie bezzapachowy. Doskonale nadaje się do mycia twarzy. Nie szczypie w oczy, choć producent ostrzega, aby te okolice omijać. Po umyciu nie odczuwa się ściągnięcia ani pieczenia skóry. Od razu wiemy, że mamy do czynienia z produktem specjalistycznym. Używam go wieczorem,po wstępnym demakijażu i rano przed nałożeniem kremu.
Największe pozytywne wrażenie wywarł jednak na mnie balsam do ciała. Przede wszystkim zaskoczyła mnie wydajność produktu. Jest na tyle treściwy, że niewielka jego ilość jest potrzebna do nasmarowania ciała. Produkt w miarę szybko się wchłania, ale na długi czas pozostawia na skórze film. Przez cały dzień moja skóra była przyjemnie gładka, nawilżona. Osoby, które borykają się z mocnym przesuszeniem i swędzeniem skóry zwłaszcza po kąpieli będą mile zaskoczone działaniem tego produktu. Do tej pory po każdej kąpieli, pomimo użycia zwykłego balsamu, odczuwałam takie podrażnienie, że drapałam całe ciało. Przypominało to rytualny taniec dzikich plemion 😉. Teraz z ulgą przyznaję, że ten balsam ratuje moje ciało i pozwala czuć komfort. 
Myślę, że produkty z tej serii zostaną ze mną na dłużej :)

Popularne posty

zBLOGowani.pl
TestMeToo - dołącz do nas