niedziela, 25 czerwca 2017

Atopis Novaclear - ulga i komfort dla wymagającej skóry

Jakiś czas temu otrzymałam od Zblogowanych zestaw do pielęgnacji skóry suchej i atopowej Atopis Novaclear+  firmy Equalan Pharma. W skład zestawu wchodzą dwie tuby po 200 ml: żel do mycia twarzy i ciała oraz nawilżający balsam do ciała. Kosmetyki przeznaczone są do cery suchej, atopowej i wrażliwej. W ich składzie jest olej konopny, który ma dla skóry właściwości łagodzące, przeciwzapalne, regenerujące, antyseptyczne, antyoksydacyjne, a także zabezpieczające przed promieniami słonecznymi; a także ekstrakt z lukrecji, który ma właściwości antybakteryjne, antyalergiczne i antywirusowe. Lukrecja doskonale nawilża, łagodzi stany zapalne i redukuje obrzęki, zmniejsza zmiany pigmentacyjne i stanowi ochronę przed promieniowaniem UV.






zBLOGowani.pl


Pierwsze wrażenie pozytywne. Podoba mi się, że kosmetyki są w tubach. Łatwiej je przewozić, a to w sezonie wakacyjnym jest bardzo istotne. Poza tym kolorystyka bardzo mi odpowiada. Od razu kojarzy się z produktem Sensitive, dla skóry atopowej.  
Co mogę powiedzieć o tych produktach po kilkukrotnym użyciu? 
Żel jest praktycznie bezzapachowy. Doskonale nadaje się do mycia twarzy. Nie szczypie w oczy, choć producent ostrzega, aby te okolice omijać. Po umyciu nie odczuwa się ściągnięcia ani pieczenia skóry. Od razu wiemy, że mamy do czynienia z produktem specjalistycznym. Używam go wieczorem,po wstępnym demakijażu i rano przed nałożeniem kremu.
Największe pozytywne wrażenie wywarł jednak na mnie balsam do ciała. Przede wszystkim zaskoczyła mnie wydajność produktu. Jest na tyle treściwy, że niewielka jego ilość jest potrzebna do nasmarowania ciała. Produkt w miarę szybko się wchłania, ale na długi czas pozostawia na skórze film. Przez cały dzień moja skóra była przyjemnie gładka, nawilżona. Osoby, które borykają się z mocnym przesuszeniem i swędzeniem skóry zwłaszcza po kąpieli będą mile zaskoczone działaniem tego produktu. Do tej pory po każdej kąpieli, pomimo użycia zwykłego balsamu, odczuwałam takie podrażnienie, że drapałam całe ciało. Przypominało to rytualny taniec dzikich plemion 😉. Teraz z ulgą przyznaję, że ten balsam ratuje moje ciało i pozwala czuć komfort. 
Myślę, że produkty z tej serii zostaną ze mną na dłużej :)

wtorek, 6 czerwca 2017

Dlaczego warto zostać Ambasadorką portalu TrustedCosmetics.pl?


Trusted Cosmetics to portal dla wszystkich urodowo - lifestylowych pasjonatek.
Jeśli lubisz dzielić się opiniami o produktach kosmetycznych, chcesz być częścią społeczności, która ma wpływ na rynek kosmetyczny, znać trendy i nowości w branży urodowej a przy tym lubisz konkursy i testowanie kosmetyków to jest to miejsce także dla ciebie!


Będąc Ambasadorką Trusted Cosmetics zdobywasz punkty, które możesz wymienić na produkty, masz możliwość uczestniczenia w spotkaniach i warsztatach kosmetycznych. 
Trusted Cosmetics to również skarbnica wiedzy branżowej.  Znajduje się tu katalog firm kosmetycznych, baza perfum, a także oferty pracy w branży beauty. 
I co najważniejsze, znajdziesz tu recenzje wielu kosmetyków, nawet tych mniej znanych, w końcu sama możesz stać się ich autorką ;)
Redakcja Trusted Cosmetics prowadzi rankigi dla najbardziej aktywnych blogerek, czytelniczek, rankingi blogów firmowych, a także Galerię Zasłużonych Blogerek Urodowych. To miejsce dla tych, którzy lubią zdrową rywalizację i chcą się rozwijać w social mediach. 
Portal Trusted Cosmetics nie tylko rozdaje nagrody, ale sam również otrzymał wyróżnienia, m in. Laur Eksperta 2015/2016, i dwie nagrody przyznawane przez Law Bussiness Quality  - tytuły "Prestiżowego Produktu Roku 2016" i "Lidera Biznesu MŚP 2017". 
Mam nadzieję, że przekonałam Cię, że warto zostać Amabasadorką Trusted Cosmetics!
Zresztą przekonaj się sama i wejdź na stronę http://www.trustedcosmetics.pl/
Ja już wykorzystałam szansę, by stać się Ambasadorką Trusted Cosmetics, a teraz kolej na Ciebie!


Pozdrawiam :)

Agnieszka



Jeśli nie hybrydy, to co?

Oj, trudno jest mi przełamać opór i poddać się wszechobecnej modzie na paznokcie hybrydowe.
Tym bardziej, że producenci co rusz mają dla nas, weteranek klasycznego manikiuru, ciekawą alternatywę.
Dziś chciałabym przedstawić Wam dwa kultowe już produkty, które warto przetestować na własnej skórze ;).

wtorek, 9 maja 2017

Przy kawie o kawie



Kawa. Bez niej nie wyobrażamy sobie życia. Rankiem, po zwykle zbyt krótkiej nocy, gdy nasza energia jeszcze śpi w najlepsze, ratuje nas filiżanka aromatycznego espresso. Kofeina pobudza nasz umysł i aż do kolejnej kawy możemy funkcjonować na pełnych obrotach ;)
Kawa to nie tylko napój, ale zawarta w niej kofeina to także doskonały kosmetyk dla naszego ciała. W drogeriach i perfumeriach jest już sporo kosmetyków, które w składzie mają ekstrakty z kawy.
Ja jednak wolę kawę w naturalnej postaci. Mój sposób to wykorzystanie fusów kawy z ekspresu, do peelingu  ciała.
Zbieram fusy z kilku zaparzonych kaw do miseczki i masuję nimi ciało podczas kąpieli. Taki masaż poprawia wygląd skóry, redukuje cellulit i poprawia krążenie krwi.
Przyspiesza także odpływ limfy z tkanki tłuszczowej, pomaga ujędrnić ciało, gdy chudniemy. Kofeina zawarta w kawie pomaga także usunąć z organizmu toksyny.
To chyba najtańszy i jeden z najlepszych kosmetyków peelingujących jaki stosowałam. I na dodatek pięknie pachnie ;) Aromaterapia i domowe spa w jednym. A moja skóra po takim peelingu jest gładka i natłuszczona. Jest tylko jeden minus tej metody, sprzątanie łazienki, ale i tak warto!
Pozdrawiam
Agnieszka


środa, 19 kwietnia 2017

Rossmann - kwietniowe promocje

Już za chwileczkę, już za momencik... zaczną się promocje w Rossmannie. I mimo, że pozostałe drogerie kuszą nie mniej korzystnymi rabatami, to magia Rossmannowych promocji robi swoje i każda kosmetykomaniaczka (taka jak ja 😉) czeka z niecierpliwością na 20 kwietnia.
Oczywiście do takich promocji należy się odpowiednio wcześniej przygotować.
Po pierwsze - zrobić remanent w kosmetykach, co potrzebujemy, i czy aby na pewno😉 ?
Po drugie - wejść na stronę Rossmanna i zrobić listę zakupów.
Po trzecie - na bieżąco sprawdzać w Rossmannach ceny na do widzenia, jest okazja kupić na promocji perełki za prawdziwe grosze (jak się ma sporo szczęścia)
I po czwarte - zebrać fundusze - to jest najtrudniejsze 😉
Tegoroczne promocje w Rossmannie są jeszcze atrakcyjniejsze dzięki wprowadzonym zmianom: nie ma podziału na kategorie kosmetyków podczas trwania promocji, a także można powiększyć swój rabat do 55% procent, jeśli zainstaluje się aplikację w swoim smartphonie i zakupi co najmniej trzy kosmetyki z kolorówki.


A tak przedstawiają się moje listy zakupowe:





Oczywiście, na pewno nie wszystko uda mi się zakupić, ale mam nadzieję, że chociaż połowę z tego asortymentu trafi do mojego koszyka 😉.
Absolutny must have to pudry sypkie z Wibo. Fix Powder już miałam i byłam bardzo zadowolona. Drobno zmielony, delikatnie pachnący i bardzo dobrze utrwalający makijaż. I ta cena... Rice Powder to nowość, która ma już bardzo dobre opinie. Podobno bardzo dobrze matuje, sprawdzimy 😉. Poluję także na paletę Strobing Make Up Wibo. Uwielbiam rozświetlacze. Ciekawi mnie czekoladka Lovely i nowy tusz Vampire, który ponoć spektakularnie pogrubia i podkręca rzęsy. Chętnie też zakupię ponownie tusz Pump Up, który jakością nie odbiega od dużo droższych maskar. Nadal nie jestem pewna, którą bazę pod podkład kupię, czy to będzie Bielenda czy AA, a może sprawdzona już wcześniej przeze mnie niezawodna baza matująco - wygładzająca Bell Hypoallergenic.
Poniżej przedsatwię Wam jeszcze produkty, których nie kupię, ale posiadam, sprawdziłam i z czystym sumieniem mogę polecić.






Korektor Loreal True Match - rozsławiony, chyba najlepszy kryjąco - rozświetlający korektor drogeryjny pod oczy.
Serum do rzęs Eveline - idealna baza pod tusz, wzmacnia i chroni rzęsy, ale tusze wodoodporne tracą przy niej swoje właściwości.
Maskara Volume Celebrities Eveline - ma delikatną, bardzo elastyczną silikonową szczoteczkę, nie skleja rzęs, lekko wydłuża i podkręca. Bardzo ją lubię.
Eyeliner w słoiczku Maybelline - świetny, mocno czarny, trwały, ekonomiczny, łatwy w aplikacji i ma w zestawie niezły pędzelek.
Diamond Illuminator - bardzo dobry rozświetlacz w szampańskim kolorze.
Pomadka Maybelline Color Sensational Mat Nude w kolorze 930, fajny, uniwersalny nudziak matowy w beżowym odcieniu.
Rozświetlacz Gold Highlighter - świetny, niekończący się złoty rozświetlacz za grosze
Oh oh Blusher - absolutny must have, szczególnie na wiosnę, lato, podobno podobny do Orgasm Nars, ale nie wiem, bo tego drugiego nie miałam.
Color Tattoo Maybelline w kolorze Creme de Nude - doskonała baza pod cienie.
Podkład Loreal True Match - lekki, średniokryjący podkład, ulubiony w odcieniu 2N
Diamond Skin - kolejny puder sypki Wibo, który uwielbiam. Ten akurat zawiera delikatne złote, rozświetlające drobinki, dobry na lato do makijażu glow
Fixer Bielendy - ślicznie pachnie, jest wydajny i robi swoje, a przy tym naprawdę mało kosztuje.
Pomadka Juicy Wibo - mam w odcieniu nr 6, przyjemny nudziakowy kolor, nie wysusza, ładnie pachnie, nie jest mocno trwała, ale przyjemna w aplikacji. Chyba skusze się na jeszcze inny kolor.
Tusz Loreal Million Lashes Fatale - ma silikonową, krótkowłosą szczoteczkę, ładnie pogrubia, rozdziela rzęsy i lekko wydłuża.
Paletka Wibo 3 Steps to Perfect Face - świetny produkt, matowy bronzer, delikatny złoty rozświetlacz i opalizujący róż, podobny do Oh oh Lovely. Na liście jest inna wersja paletki - Dark.
Podkład Bourjois Healthy Mix - uwielbiam, kocham i w ogóle zawsze muszę go mieć w swoich zasobach kosmetycznych. Nowa wersja jest podobna do starszej, poza różnicą w odcieniach tej samej numeracji (nowsze są ciut ciemniejsze) i nowa wersja podkładu juz niestety nie pachnie tak łądnie jak starsza. Poza tym to nadal najlepszy podkład drogeryjny.
Banana Powder - mam od niedawna. Świetnie nadaje się nie tylko pod oczy, ale na całą twarz. Nie jest to puder mocno matujący, ale przez swój żółty kolor delikatnie rozświetlający i maskujący lekko zaczerwienienia. Pachnie bananami, raczej syntetycznymi, ale jest to przyjemny zapach.
I to na tyle. Mam nadzieję, że troszkę pomogłam Wam przygotować się do zakupów.
Życzę udanych łowów!

piątek, 31 marca 2017

Jej wysokość Gąbeczka z H&M i inni - czyli moje aplikatory do podkładu


Dzisiaj przedstawię Wam swoich pomocników do nakładania podkładów.
Korzystam z nich naprzemiennie, w zależności od czasu jakim dysponuję, rodzaju podkładu i ... kaprysu ;)

czwartek, 23 marca 2017

Jest przesyłka z Zalando!

Bardzo szybko, bo już dziś przed południem dotarły do mnie sukienki z Zalando. Obydwie idealnie pasują i prezentują się tak jak na stronie internetowej. I'm happy!




I dni Urody i Estetyki Pure Beauty 17-19 marca 2017 Łódź Hala Expo


W miniony weekend gościłam w łódzkiej Hali Expo na I Dniach Urody i Estetyki Pure Beauty.
To były prawdziwie beauty dni, organizatorzy i wystawcy zaprezentowali nie tylko swoje najlepsze produkty i zabiegi kosmetyczne, ale także nowości, które dopiero wkraczają na rynek urodowy.
To była pierwsza edycja targów, ale już nie mogę się doczekać kolejnej, bo jestem pewna, że wystawców i atrakcji będzie przybywało.

poniedziałek, 20 marca 2017

Testuję - Wiosna z Zalando, projekt trnd

Dziś odwiedził mnie kurier z przesyłką od trnd. Udało mi się znaleźć w gronie 3000 ambasadorów modowego projektu Zalando! Do wykorzystania mam kartę podarunkową o wartości 100 zł, choć mogę oczywiście wydać więcej i dopłacić. Dla przyjaciół i znajomych mam 5 kuponów rabatowych ze zniżką 20% za zakupy powyżej 200 zł. Miłą niespodzianką okazała się praktyczna torba na zakupy z grubego płótna.

Czas na "buszowanie" po wirtualnych półkach i wieszakach.

wtorek, 14 marca 2017

Zakupy w Hebe - Hean



Zakupoholiczka nie może wyjść ze sklepu z niczym. Promocja w Hebe na kosmetyki do oczu -40% skutecznie mnie zwabiła. Nie ważne, że toaletka się nie domyka, ale przecież tych kosmetyków jeszcze nie mam, więc są bardzo potrzebne i mega niezbędne ;)

poniedziałek, 13 marca 2017

Meet My Make Up - II edycja 4-5 marca 2017 Manufaktura Łódź



Dokładnie tydzień temu zakończyły się dwudniowe targi Meet My Make Up w łódzkiej Manufakturze. Była to już druga edycja imprezy. W rotundzie galerii handlowej na miłośniczki makijażu czekały liczne stoiska promujące swoje produkty, m. in. Golden Rose, Organique, Origins, L'Occitane, Bandi, Hebe, Ziaja, Super-Pharm, Douglas i Sephora. Każda z pań mogła bezpłatnie