poniedziałek, 13 marca 2017

Meet My Make Up - II edycja 4-5 marca 2017 Manufaktura Łódź



Dokładnie tydzień temu zakończyły się dwudniowe targi Meet My Make Up w łódzkiej Manufakturze. Była to już druga edycja imprezy. W rotundzie galerii handlowej na miłośniczki makijażu czekały liczne stoiska promujące swoje produkty, m. in. Golden Rose, Organique, Origins, L'Occitane, Bandi, Hebe, Ziaja, Super-Pharm, Douglas i Sephora. Każda z pań mogła bezpłatnie
zbadać stan swojej skóry, otrzymać porady i próbki (na stoiskach Vichy i Ziaja), wykonać makijaż (Hebe, Douglas i Sephora, Golden Rose), dowiedzieć się o regulowaniu brwi metodą nitki (Now Brow), zbadać stan swoich włosów, a nawet poddać swoje dłonie relaksującemu masażowi wykonanemu przez konsultantkę Bandi. 
Pierwszego dnia uczestniczki targów mogły wziąć udział w biciu rekordu Guinnessa w jednoczesnym malowaniu ust. Niestety do rekordu pobitego w Londynie w 2010 roku zabrakło tylko 21 pań :/, szkoda... I tak nasze 281 buziaków na ściance robiło wrażenie.



Każda z "niedoszłych rekordzistek" otrzymała pomadkę i lusterko :)



Według mnie największą atrakcją targów było spotkanie z Kasią Gajewską, słynną youtuberką KatOsu. Udało mi się zamienić z Kasią kilka zdań. Kasia okazała się bardzo naturalną, sympatyczną i pełną ciepła osobą. Nie obyło się bez selfie ;)




KatOsu chętnie rozmawiała i udzielała porad, tu z siostrami ADiHD




Były także konkursy i mnóstwo nagród :). 
W sobotę udało mi się wygrać:




Pierwszy dzień był tak udany, że postanowiłam odwiedzić Manufakturę również następnego dnia. 

A oto atrakcje niedzielne Meet My Make Up:



W niedzielę było jeszcze więcej konkursów. Niektóre bardzo zabawne, np. malowanie ust szminką bez lusterka. Oczywiście musiałam wziąć udział ;) Każda z uczestniczek, bez względu na efekt, otrzymała zestaw nagród. Mnie przypadły kosmetyki Ziaji.


Do odważnych świat należy, więc zgłosiłam się do metamorfozy. Tym bardziej, że odbywały się one pod czujnym okiem profesjonalnej KatOsu. Mojej zmiany dokonała przemiła makijażystka perfumerii Douglas.






A oto efekty:



Nie obyło się bez nagród dla uczestniczek. Ja dostałam zestaw kosmetyków z Super-Pharm:


To były naprawdę bardzo emocjonujące i pełne niespodzianek dwa dni. Pierwszy raz uczestniczyłam w tego typu imprezie i mam nadzieję, że nie ostatni. 
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak testować nagrody :)

Pozdrawiam,

Agnieszka